Weganizm - najczęstsze błędy

Dieta wegańska przez wiele osób, również związanych z medycyną, uważana jest za jedną z najzdrowszych. Wykluczenie z menu wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego początkowo może stwarzać problemy. Czasami nie wystarczy przeczytać kilku artykułów, kupić książek z przepisami i kupować jedynie warzywka. Co zatem może początkowo sprawiać trudności?


Na czym polega weganizm?

Dokładnie o zasadach diety wegańskiej i moich doświadczeniach po miesiącu jej stosowania pisałam TUTAJ. Ten sposób odżywiania początkowo może wydawać się restrykcyjny, ponieważ trzeba wykluczyć z diety wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego oraz te, które je zawierają. Nie jemy więc nie tylko mięsa, jaj, nabiału i jego przetworów, ale także miodu, pyłku pszczelego. 

Podstawą diety wegańskiej są warzywa i produkty pełnoziarniste. Przy takim sposobie odżywiania bardzo ważna jest różnorodność, dlatego też nie można codziennie na kolację zjadać sałaty z pomidorem i oliwkami lub makaronu z sosem pomidorowym. Wraz z pożywieniem dostarczamy organizmowi niezbędne składniki odżywcze i właśnie dlatego ta różnorodność jest bardzo ważna. 

Dieta wegańska - wpadki i błędy


W czym jest witamina B12?


Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest brak spożywania suplementów z witaminą B12, która występuje jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż m.in. odpowiada za produkowanie czerwonych krwinek, prawidłową pracę układu nerwowego. Jej niedobór może przyczyniać się do pojawiania się uczucia zmęczenia i stanów depresyjnych. Inne objawy braku witaminy B12 to wzmożona nerwowość oraz problemy z koncentracją, pamięcią. W celu sprawdzenia czy nie ma niedoborów tejże witaminy należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu z prośbą o uzyskanie skierowania na wykonanie szczegółowej morfologii. Zdaniem lekarzy badanie najlepiej wykonać po trzech miesiącach od rozpoczęcia stosowania diety wegańskiej.

Innym problemem związanym z tą witaminą jest stosowanie suplementów, które nie są wegańskie. Należy dokładnie czytać etykiety, sprawdzić wcześniej w Internecie, np. na stronie producenta. Oczywiście można porozmawiać także z farmaceutą. 


Wegański obiad


Jeśli przygotowuje się go samodzielnie według własnego pomysłu lub wykorzystując przepisy z książek kuchni wegańskiej lub blogerów, to raczej trudno o wpadki. Inaczej jest, gdy decydujemy się kupić jedzenie na wynos lub zamówić z dostawą do domu. Czasami jest to wygodny sposób, ale nie zawsze najlepszy i najzdrowszy wybór, a dlaczego przeczytacie TUTAJ

Zamawiając jedzenie z restauracji i barów, które nie oferują tylko wegańskich dań trochę ryzykujemy. Przede wszystkim nie mamy pewności czy wegańskie burgery są naprawdę wegańskie, a znajdujący się w nich kotlet nie został usmażony na patelni, na której wcześniej smażono wołowinę. 

Obecnie jeden z najpopularniejszych serwisów ułatwiających zamawianie jedzenie prosto do domu po wpisaniu hasła "wegańskie restauracje Warszawa" pokaże nam ich zaledwie... dwie, z czego jedna oferuje jedynie pizzę. Wówczas możemy spróbować wybrać frytki (byle nie belgijskie, które są smażone na tłuszczu wołowym), sałatkę lub wege burgera i zaznaczyć by był bez sosu (czasami restauracje zapominają o dodanym komentarzu). 


Kawa wegańska

Jeśli zamawiamy małą czarną to nie ma żadnego problemu. Pojawia się on, gdy poprosimy cafe au lait. W wielu kawiarniach, w tych tzw. sieciówkach, nikogo nie dziwi, że klient zamawia cafe latte lub flat white z takim mlekiem. Do wyboru zazwyczaj jest mleko sojowe lub ryżowe. 

Niestety bardzo często pracownicy kawiarni nie wiedzą, czym jest mleko roślinne i jakie są jego rodzaje. Nie jest to problem jedynie małych kawiarni, ale również dużych sieci. Zdarzyło mi się kilka razy w tej samej restauracji McDonald's zamówić kawę z mlekiem roślinnym, by za jakiś czas usłyszeć od pracownika, że takiego nigdy nie było w ofercie tej konkretnej restauracji. 


Słodycze i chipsy

Jeśli już jemy to polecam dokładne czytanie etykiet. Wydawać by się mogło, że chipsy nie mają w swoim składzie nic, co pochodziłoby od zwierząt. Niestety, można się rozczarować, bowiem większość dostępnych chipsów w swoim składzie ma np. serwatkę lub mleko w proszku.

Podobnie jest ze słodyczami i nie mam na myśli tych zawierających czekoladę, mleko, jaja - to, że na diecie wegańskiej są wykluczone jest raczej oczywiste. W niektórych sklepach i piekarniach dostępne są ciastka owsiane, zazwyczaj z ziarnami. Przed zakupem warto sprawdzić ich skład lub zapytać o niego ekspedientkę, ponieważ zazwyczaj do ich wykonania używa się miodu. 


Dieta wegańska nie jest trudna do stosowania, ale wymaga od nas dokładności i większego zainteresowania tym co jemy i z czego jest to zrobione. To wszystko da się zrobić. Można znaleźć wegańskie słodycze, lody, restauracje. Może nie będzie to tak banalne jak zamówienie hamburgera, ale naprawdę warto spróbować i nie poddawać się nawet, gdy zdarzą nam się wpadki i przez przypadek zjemy coś pochodzenia zwierzęcego. 

4 komentarze

  1. Nie jest w takim razie łatwo zostać weganinem. Grunt to się nie poddawać!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nawet mimo wpadek warto próbować dalej. Nie jest też tak, że weganizm jest bardzo trudny. Po prostu trzeba dokładnie sprawdzać czy dany produkt nie ma w swoim składzie nic pochodzenia zwierzęcego.

      Pozdrawiam Cię Agnieszko

      Usuń
  2. Nigdy nie byłam na diecie wegańskiej, ale chciałam kiedyś przyrządzić jakies smaczne danie wegańskie. Z pewnością warto zainteresować się tym co jemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia koniecznie spróbuj zrobić coś wegańskiego do jedzenia. Proste do przygotowania i naprawdę smaczne dania znajdziesz np. w książce Prosto z roślin, Smart Vegan lub u Eryka z bloga ervegan.com.

      Usuń