O co chodzi w slow life?

Kilka lat temu rozmawiałam z koleżanką o temacie pracy dyplomowej. Gdy powiedziałam, że dotyczy slow life parsknęła śmiechem, bo niby jak ktoś mieszkający w mieście może wypowiadać się w tej kwestii, nie mówiąc już o tym, że jest slow. Z czasem okazało się, że więcej osób uważa, że jeśli slow to tylko na wsi lub na przedmieściach. Okazało się, że wiele z nas nie za bardzo wie o co w tym wszystkim naprawdę chodzi. 


Słowem idealnie określającym ideę slow life jest powolność. To odpowiedź na dominujący kult szybkości, który przenika do każdej dziedziny życia człowieka. Mamy fast food, fast fashion, szybką pracę, coraz szybszą medycynę, fast sex, etc. Wszystko ma być szybciej, więcej, od razu. 

W firmie mamy więcej i szybciej pracować generując większe zyski. Długie obiady rodzinne (nie mam na myśli biesiady trwającej trzy godziny) często zostają zastąpione posiłkiem jedzonym w biegu. W gabinecie u lekarza badania wykonywane są coraz szybciej, bo już czeka kolejny pacjent, a większą część wizyty i tak zajmuje wypisywanie recept i uzupełnianie dokumentacji. 

W modzie kult szybkości osiągnął już taki poziom, że nowe kolekcje pojawiają się nawet co tydzień. Wszystko po to, by więcej kupować, aby być modnym i zwiększać zarobki firm. 

Chęć posiadania coraz więcej rzeczy powoduje, że zaczynamy więcej pracować, by mieć z czego realizować swoje potrzeby i zachcianki. Pogoń za dobrami materialnymi sprawia, iż przestajemy dostrzegać to, co najważniejsze. Zaniedbujemy rodzinę, bliskich i siebie. Wszystko odbywa się kosztem relacji i własnego zdrowia. 

Co to jest slow life?

Odpowiedzią na to jest właśnie idea slow life. Jej fundamentem jest działanie w wolniejszym tempie, świadome wybory i przeżywanie. Wolniej nie jest równoznaczne z byciem leniwym. Możesz nadal działać na wielu płaszczyznach, ale ważne jest żebyś nie czuła się jakbyś brała udział w nieustannym wyścigu.


Ważne są drobne szczegóły. Po małych rzeczach następują wielkie.

John Wooden

Życie w szybkim tempie jest modne, ale na szczęście coraz więcej osób zaczyna odpuszczać i zmieniać swoje priorytety. Bo o nie także chodzi w slow. Musisz zastanowić się, co jest dla ciebie ważne - praca, rodzina, zdrowe odżywianie czy podróże? To wszystko możesz mieć, gdy postanowisz być slow, ale będziesz potrafiła wyznaczać granice. Nie będzie już pracy po pięćdziesiąt godzin w tygodniu, jedzenia KFC z dziećmi. Będziesz dokonywać świadomych wyborów i to na każdej płaszczyźnie swojego życia. Jego jakość zacznie poprawiać się. W pracy będziesz dokładniej wykonywać zadania, relacje z bliskimi nie będą ograniczać się do ustalania zadań na kolejny dzień. Zamiast śmieciowego jedzenia zaczniesz dbać o to co jesz, a szafa nie będzie wypełniona toną ciuchów z wyprzedaży, tylko ubraniami, które naprawdę nosisz, które do ciebie pasują. Będziesz świadoma swoich potrzeb - tego co tobie służy, a co sprawia, że czujesz się zmęczona, wypalona.

Na tym właśnie polega slow life. Na przeżywaniu swojego życia w zgodzie ze sobą. Zmiany nie nastąpią od razu. Wszystko wymaga czasu i cierpliwości. Na wszystko przychodzi odpowiedni moment.


Pozbądź się tego wewnętrznego biegu. Oglądaj świat, obserwuj co się dookoła ciebie dzieje, bo życie mamy jedno, a przecież we wszystkim można znaleźć tyle piękna. Właściwie samo to, że się żyje jest już czymś cudownym.

Danuta Szaflarska


Dla kogo jest slow life?

Wolniej może żyć każdy z nas niezależnie od tego gdzie mieszka i czym się zajmuje. Tu nie liczy się grubość portfela. Znam osoby, które nie zarabiają kilku tysięcy miesięcznie a są spokojniejsze i szczęśliwsze niż ci ze świetnymi karierami i dużymi mieszkaniami. Wszystko zależy od naszego nastawienia i podejścia do życia.

Dlatego jeśli czujesz się zmęczona, czujesz że coś ci umyka - zwolnij. Przestań brać udział w wyścigu, który cię zamęcza. Zastanów się co możesz zmienić. Jeśli dojazd do pracy zajmuje ci codziennie dwie godziny - spróbuj poszukać czegoś bliżej miejsca zamieszkania. Jeśli marzysz o większym domu - zamiast od razu brać więcej zleceń, najpierw przeanalizuj domowy budżet. Może okazać się, że dużo pieniędzy wydajesz na rzeczy, które nie są niezbędne do życia.


Slow life to wolność, spokój, podniesienie jakości życia i świadome wybory. To życie w wolniejszym tempie, które każdy z nas może mieć, jeśli tylko wprowadzi pewne zmiany. Efekty nie nastąpią od razu, trzeba na nie będzie poczekać, ale uwierzcie - naprawdę warto.

0 komentarze