Jeden nawyk dzięki któremu zaoszczędzisz pieniądze i nauczysz się cierpliwości

Chyba każdy z nas chciałby móc spokojnie żyć bez martwienia się o to, czy wystarczy nam pieniędzy do kolejnej wypłaty lub gdy stracimy niespodziewanie pracę. Czynników, które wpływają na zasób naszego portfela jest wiele, a jednym z nich jest niewątpliwie odpowiednie, czyli rozsądne zarządzanie własnymi finansami. Jeśli jesteś molem książkowym i wydajesz sporo pieniędzy w księgarniach, to ten tekst jest właśnie dla ciebie.



W filmie "Seks w wielkim mieście" jest taka scena, kiedy słynny Mr Big na widok Carrie Bradshaw z książką w ręku zdumiony zadaje pytanie "Kto jeszcze korzysta z bibliotek w dzisiejszych czasach?". To czy film jest dobry czy nie, nie ma teraz znaczenia, ale to zacytowane pytanie dobrze obrazuje stosunek wielu z nas do bibliotek. Jawią się one jako relikty przeszłości ze starymi regałami, których półki uginają się od przykurzonych książek z pożółkłymi kartkami. Też miałam takie wyobrażenie i szczerze mówiąc próg biblioteki ostatni raz przekroczyłam kilka lat temu, gdy byłam jeszcze studentką i potrzebowałam paru naukowych książek. Po powieści, biografie czy reportaże wolałam udać się do księgarni, a niejednokrotnie trafiałam na całkiem niezłe książki w promocyjnych cenach również w pobliskim markecie. Nie oszukujmy się - moja miłość do książek nieuchronnie wiązała się z dodatkowym, comiesięcznym wydatkiem. 

Gdyby tak zsumować, ile w ciągu roku wydawałam na książki to z pewnością za te pieniądze mogłabym zapisać się na jakiś kurs lub wyjechać na wakacje. Zaznaczmy jednak, że nie ma nic złego w kupowaniu książek i nadal będę to robić, ale o wiele rozsądniej. Przede wszystkim moją domową biblioteczkę będę powiększać o te pozycje, co do których będę mieć pewność, że jeszcze kiedyś po nie sięgnę. Dzięki temu nie mam już problemu co zrobić z powieścią, która owszem, podobała mi się, ale wiem, że już więcej nie przeczytam jej. Zazwyczaj takie książki zagracały mieszkanie, sprzedać je było często trudno, a jak się udawało to za symboliczną kwotę. Nawet jeśli puszczałam je dalej w obieg, to i tak później wracały do mnie i lądowały na półce. Owszem, zawsze można przekazać niechciane książki do biblioteki, ale warto pamiętać, że nie każda taka placówka jest skłonna je przyjąć. 

Idealnym rozwiązaniem tejże sytuacji okazało się zatem spróbować na nowo odkryć bibliotekę i to był strzał w dziesiątkę. Zostałam mile zaskoczona tym, jakie książki obecnie mają w swoich zasobach te placówki i nawet przez chwilę nie pomyślałam, że dzięki nim nauczę się... cierpliwości i że będę czekać na książki niczym małe dziecko na upragnioną zabawkę. 

Dlaczego warto korzystać z biblioteki?


1. Nauczysz się cierpliwości

Jedną z niespodzianek był fakt, że obecnie biblioteki są bardzo dobrze zaopatrzone w nowości wydawnicze. Poza tym w niektórych placówkach można zapytać czy jest możliwość, aby kupić książkę na której nam zależy i bardzo często dyrekcja przychyla się do prośby czytelnika. Jeśli zależy wam na przeczytaniu jakiejś nowości to nie szukajcie jej na półce w tym dziale biblioteki, bowiem rozczarujecie się. Takie pozycje rozchodzą się bardzo szybko i często już w dniu premiery są wypożyczone. W niektórych bibliotekach jest możliwość zapisania się na listę wypożyczających daną książkę jeszcze przed jej włączeniem do księgozbioru. 

Jeśli już zapiszecie się na listę osób, które chciałyby przeczytać jakąś książkę (ja obecnie czekam na "Twoja złość krzywdzi dziecko") to wyświetli wam się informacja, którzy w kolejce jesteście. Uprzedzam - lepiej uzbrójcie się w cierpliwość, bowiem na książki nieraz trzeba poczekać nawet miesiąc lub dłużej. Jednak radość towarzysząca odebraniu lektury na którą tak długo czekaliśmy jest bezcenna. 

2. Zaoszczędzisz pieniądze

To niewątpliwie duża korzyść, zwłaszcza dla osób, które chcą odłożyć trochę pieniędzy, ale nie potrafią bądź nie chcą zrezygnować z przyjemności jaką jest czytanie książek. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy korzystania z biblioteki udało mi się zaoszczędzić ponad dwieście złotych! Szczerze, nie spodziewałam się aż takiej kwoty. 

3. Świadomy konsument

Jeśli zastanawiasz się czy chcesz daną książkę mieć w domu i nie jesteś przekonana, to biblioteka także będzie dobrym rozwiązaniem. Wypożycz tą lekturę, przeczytaj i wtedy podejmij decyzję, czy ta książka powinna znaleźć się w domowej biblioteczce. W ten prosty sposób być podejmiesz świadomy zakup i ograniczysz swoją konsumpcję. 


Podsumowując, korzystanie z bibliotek jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które chcą zaoszczędzić pieniądze, racjonalnie zarządzać swoim budżetem, podejmować świadome decyzje i być świadomymi konsumentami, a także dla wszystkich, którym nie jest obca troska o planetę, ekologia i minimalizm. 

0 komentarze